Wyboista droga Francji do rozdziału Kościoła i państwa
Europejska Sieć Laicka, 6 lutego 2026 (tłumaczenie artykułu Keith Porteous Wood, 2026)
Mimo że Francja osiągnęła konstytucyjny rozdział od Kościoła katolickiego po długim okresie przemocy i konfliktów, państwo francuskie – zdaniem autora – wciąż pozostaje wobec Kościoła uległe, szczególnie w kwestii nadużyć wobec dzieci.
- rocznicę przełomowej ustawy z 1905 roku, która ustanowiła rozdział Kościołów od państwa, obchodzono niedawno. Ideowe korzenie tej regulacji sięgają rewolucji 1789 roku, której celem było zakończenie nadużyć władzy monarchii, arystokracji i Kościoła katolickiego poprzez ustanowienie republiki.
Papież Pius X zdecydowanie sprzeciwiał się idei rozdziału Kościoła od państwa, uznając ją za poważny błąd i zniewagę wobec Boga, który – według jego argumentacji – jest także twórcą społeczeństw ludzkich.
Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela stała się fundamentem kolejnych francuskich republik oraz wywarła wpływ na konstytucje XIX-wiecznej Europy i Ameryki Południowej, a po II wojnie światowej także na Powszechną Deklarację Praw Człowieka ONZ i Europejską Konwencję Praw Człowieka.
Choć były to wielkie osiągnięcia, droga od rewolucji do rzeczywistego sekularyzmu okazała się trudna i pełna niepowodzeń. Nawet ustawa z 1905 roku była kompromisem, który miał uspokoić monarchistów i przeciwników świeckości. Co znamienne, mówiła ona o „rozdziale”, lecz nie używała pojęcia laickości – rozumianej jako neutralność państwa wobec religii, brak finansowania religii i ograniczenie religijnej ekspresji w instytucjach publicznych. Sam termin „świeckość” pojawił się w konstytucji dopiero w 1946 roku.
Jednym z praktycznych naruszeń zasady świeckości po 1905 roku było finansowanie szkół katolickich przez państwo. Autor uważa jednak, że jeszcze poważniejszym problemem jest trwająca do dziś instytucjonalna uległość państwa wobec Kościoła. Jako przykład przywołuje przemówienie prezydenta Emmanuela Macrona z 2018 roku do biskupów katolickich, w którym mówił o potrzebie „naprawienia” relacji między Kościołem a państwem – co dla świeckich działaczy było niepokojącym sygnałem.
Zdaniem autora szczególnie jaskrawym przejawem tej uległości jest brak zdecydowanych działań władz wobec skandali związanych z seksualnym wykorzystywaniem dzieci w Kościele. Pomimo licznych dowodów ani Zgromadzenie Narodowe, ani Senat nie zdecydowały się na powołanie w pełni niezależnej komisji śledczej.
Kontekst historyczny (uzupełnienie)
Ustawa z 1905 roku ustanowiła zasadę, że państwo nie uznaje, nie finansuje ani nie wspiera żadnej religii, czyniąc świeckość jednym z fundamentów francuskiego systemu politycznego.






















