Działacze świeccy domagają się od KE odrzucenia żądania COMECE dotyczącego koordynatora UE
Europejska Sieć Laicka, 18 grudnia 2024
18 grudnia 2024 r. – 4 grudnia COMECE (Komisja Konferencji Episkopatów Unii Europejskiej) zażądała, podczas konferencji w Parlamencie Europejskim, powołania koordynatora UE ds. walki z nienawiścią anty-chrześcijańską.
Przedstawiciel COMECE uzasadnił tę propozycję powołaniem się na „prawo do wolności religijnej” oraz przepisy mające na celu walkę z dyskryminacją ze względu na religię, wskazując na istniejących już koordynatorów ds. walki z antysemityzmem i nienawiścią wobec muzułmanów.
Autorzy komunikatu Ruchu Świeckiego (Laïque) uważają to żądanie i jego uzasadnienie za głęboko błędne i powinno zostać odrzucone.
Ich argumenty są takie:
- COMECE myli dwie różne kwestie:
– ochronę prawa do wolności myśli, sumienia i religii z jednej strony,
– oraz walkę z rasizmem z drugiej.
Antysemityzm i nienawiść wobec muzułmanów to formy rasizmu, natomiast żądanie COMECE dotyczy ochrony religii jako takiej, co jest innym zagadnieniem. - Żądanie COMECE opiera się na raporcie małej organizacji „Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji wobec Chrześcijan w Europie (OIDAC)”, podczas gdy antysemityzm i anty-muzykańska nienawiść są monitorowane przez Europejską Agencję Praw Podstawowych.
Dodatkowo metodologia raportów OIDAC nie jest uznawana za rzetelną, więc jego wnioski należy traktować sceptycznie. - Zakres „dyskryminacji anty-chrześcijańskiej”, jaki przedstawia COMECE, jest bardzo szeroki i może naruszać prawa innych grup – szczególnie praw kobiet i osób LGBT+.
Artykuł wspomina na przykład, że raport OIDAC uznaje wykładanie aborcji w programach medycznych w niektórych państwach członkowskich za „dyskryminację”.
To – zdaniem autorów komunikatu – jest próba podważenia fundamentalnych praw kobiet uznawanych w prawie międzynarodowym i promowanych przez Parlament Europejski. - Świeccy są głęboko przywiązani do uniwersalności i jedności praw człowieka.
Twierdzą, że w czasach rosnących podziałów i polaryzacji tworzenie stanowiska dedykowanego jednej religii jest nieodpowiednie.
Inne religie i przekonania filozoficzne również domagałyby się takiej samej pozycji, co doprowadziłoby do dalszej fragmentacji i podziałów, zagrażając wspólnym prawom i wolnościom.






















